Back to all stories
3 minutes read

Obecnie w przemyśle mleczarskim pojawia się wiele nowych wyzwań. "To nie bułka z masłem” - to mało powiedziane.


Stado 25-letniego farmera pasie się wśród jednej z najpiękniejszych scenerii Wielkiej Brytanii. Na pastwiskach Cairnhead Farm w Eden Valley w Cumbrii żyje ponad 400 krów, dających ponad 2 miliony litrów mleka rocznie.


Jednak ani to sielskie otoczenie, ani młodzieńczy wygląd pana Browna nie mogą ukryć faktu, że już zdążył on doświadczyć pewnych trudności nieobcych brytyjskim rolnikom.

Ponad 60%
krajowych producentów nabiału porzuciło branżę w ciągu ostatnich 20 lat.
Ponad 60% krajowych producentów nabiału porzuciło branżę w ciągu ostatnich 20 lat. Główny powód: w ciągu owych dwóch dekad średnia cena pinty mleka w supermarkecie wzrosła o mniej niż jeden pens.

To zdecydowanie nie jest sielanka.

Dlatego właśnie tak ważnym jest, aby branża spożywcza oraz branża napojów wspierała najbardziej obiecujących młodych rolników - następne pokolenie, które pokieruje ją w tych trudnych czasach.


Pozytywne perspektywy


Tryskający optymizmem i energią George Brown z pewnością pasuje do tej kategorii. Chociaż wie, że życie w branży mleczarskiej nie jest łatwe, to wierzy, że wciąż ma ona wiele do zaoferowania.

„Zakres wymaganych umiejętności znacznie się poszerzył, aspekty akademickie i techniczne stały się nieodzowne. Rolnictwo się zmieniło, a stare stereotypy się zdezaktualizowały. W praktycznym rolnictwie można zrobić fantastyczną karierę”.

Program Next Generation Dairy Leaders pomaga mu sprostać temu wyzwaniu. Program opracowany przez Nestlé oraz First Milk ma na celu określenie, wsparcie i rozwój następnego pokolenia liderów branży mleczarskiej. Tzw. rolnicy - przedsiębiorcy”, których innowacyjne myślenie i wizja pomogą w kształtowaniu branży na kolejne dekady.

Rolnictwo się zmieniło, a stare stereotypy się zdezaktualizowały. W praktycznym rolnictwie można zrobić fantastyczną karierę. George Brown, farmer

Dwuletni program skupia się na wąskiej grupie najbardziej dynamicznych młodych rolników w ramach spółdzielni First Milk, której stada zaopatrują fabryki Nestlé w Girvan w Szkocji oraz w Dalston w Cumbrii (Anglia).

Doświadczenia praktyczne


Program Next Generation szkoli młodych rolników w zakresie polityki branży mleczarskiej, zaawansowanego zarządzania farmą, zarządzania finansowego oraz efektywnej komunikacji. Wszystko po to, aby pomóc rolnikom przyszłości w budowaniu praktycznych narzędzi oraz pewności siebie potrzebnej do objęcia przywództwa.



Rolnicy biorący udział w programie odwiedzili również fabryki Nestlé oraz sprzedawców detalicznych, aby dowiedzieć się więcej o łańcuchu dostaw. Jeden młody rolnik wygrał nawet w zawodach wyjazd do Australii, podczas którego dowie się więcej o tamtejszym przemyśle mleczarskim.


Lepsza perspektywa


George Brown, który zaopatruje w mleko fabrykę Nestlé w Dalston, mówi, że program pomógł mu zrozumieć, w jaki sposób zarządzać stadem, aby zachować wysoką jakość i konkurencyjność produktu. 



„Na farmie bardzo łatwo jest skupiać się wyłącznie na tym, co się dzieje z krowami, co się dzieje z trawą i czy słońce świeci. Program pozwala nabrać odpowiedniej perspektywy i daje nam lepszy ogląd sytuacji. Nestlé pomaga nam skupić się na tym, jak możemy pomóc samym sobie i zwiększyć wydajność produkcji”.

Zrównoważone rolnictwo


Program stanowi część długoterminowego partnerstwa Nestlé z First Milk mającego na celu poprawę zrównoważenia farm spółdzielni oraz opracowanie bardziej zrównoważonego i wydajnego łańcucha dostaw, wywierającego mniejszy wpływ na środowisko.

Ta inicjatywa staje się jeszcze ważniejsza w kontekście ogromnych wyzwań stojących przed brytyjskimi rolnikami Mike Gallacher, Dyrektor Generalny First Milk

„Jest niezwykle istotne, aby nasi przyszli rolnicy posiadali najlepsze możliwe wykształcenie i osiągnęli taki poziom rozwoju, aby aby mogli podjąć wyzwanie i konkurować w coraz bardziej zglobalizowanej i konkurencyjnej przyszłości”.


Bez wątpienia podjęcie kariery mleczarza w Wielkiej Brytanii wymaga niemałych umiejętności i mnóstwa wiary w siebie. Jednak George Brown nie ma najmniejszych wątpliwości, że to właśnie chce robić.



„Można zlikwidować wszystkie sektory, ale nadal będziemy musieli produkować żywność”, mówi. „Gdyby zlikwidować sektor rolnictwa, cały świat stanąłby w miejscu.  Po co miałbym chcieć innej pracy?”.