Nie marnuj, zużywaj rozsądnie!

Okres przedświąteczny wiąże się zazwyczaj nie tylko z celebrowaniem, ale także szaleństwem zakupowym. Często zawyżamy ilość kupowanych produktów, które w niedługim czasie trafiają potem do kosza. Niestety, owa tendencja towarzyszy nam też na co dzień, co stanowi poważny problem. Raport z badania dla Federacji Polskich Banków Żywności ujawnia skalę tego zjawiska.

Unijni eksperci szacują, że każdego roku w 28 krajach członkowskich marnuje się ok. 89 mln ton żywności. Owy efekt jest mocno widoczny nie tylko globalnie, ale także lokalnie – w naszym państwie.

Wszystko zaczyna się jeszcze na polu rolnika. Wystarczy, że któryś z wyhodowanych przez niego ogórków jest trochę krzywy i natychmiast jest odrzucany na bok, bo kupujący nie będzie chciał nabyć takiego towaru. Bardzo wiele żywności, bo aż 20%, marnuje się podczas pakowania. A potem przychodzi jeszcze kolej na straty w transporcie, przechowywanie w magazynach oraz w samych sklepach. Dzięki bardziej starannemu obchodzeniu się z produktami podczas samego przewożenia, można zaoszczędzić nie tylko mnóstwo pieniędzy, ale też w znacznym stopniu przyczynić się do ograniczenia problemu głodu na świecie.

Jak to wygląda w Polsce?

Niestety znacznie „wspieramy” światową czołówkę w marnowaniu jedzenia. Według Federacji Polskich Banków Żywności aż 35% konsumentów przyznaje się do wyrzucania jedzenia. W efekcie jest to nawet ok. 4 mln ton odpadów rocznie!

Najbardziej rażącym wnioskiem jest dysproporcja wytworzona przez niepotrzebną utylizację żywności. Podczas, gdy jedni mogą sobie pozwolić na jej wyrzucanie, drudzy nie mają do niej odpowiedniego dostępu. W Polsce ponad 2 mln osób żyje w skrajnym ubóstwie, natomiast 40% społeczeństwa nie może sobie pozwolić na pełnowartościowy posiłek.

Co najczęściej ląduje w naszych koszach?

MillwardBrown przeprowadził dla Federacji Polskich Banków Żywności szczegółowe badania, odzwierciedlające nawyki konsumenckie w tym zakresie.

Najczęstszą przyczyną marnotrawienia jedzenia są przekroczone terminy przydatności do spożycia (46%). Inne to niewłaściwe przechowywanie czy zakup złych jakościowo produktów. Poważnym problemem jest także robienie zbyt dużych, nieprzemyślanych zakupów. Nie wszystko jest jednak wyłączną winą samych nabywców. Sami dystrybutorzy w dużej mierze dostarczają wielu czynników wzmagających owy problem w postaci ofert typu: „kup trzy, zapłać za dwa”. Niepokojące są również wszelkie formy serwowania jedzenia w lokalach w postaci bufetów, gdzie płaci się od osoby, a nie za potrawę albo stałą cenę, niezależną od ilości. W rezultacie, każdy klient napełnia swój talerz ponad miarę i wyrzuca to, czego nie jest w stanie przyswoić.

Najczęściej wyrzucanym produktem jest pieczywo, które stanowi 62% wszystkich niepotrzebnych odpadów. Na drugiej pozycji plasują się owoce (47%), niewiele niżej warzywa (35%). Najgorsze jest to, że właśnie te produkty najłatwiej poddać takiej obróbce, aby mogły być ponownie wykorzystywane. Sposobów jest mnóstwo: zupy, przeciery, kompoty czy dżemy.

Jak temu zaradzić?

Jak widać, problem jest niemałej wagi, który wymaga najważniejszych organizacji państwowych. Dlatego też potrzebne są akcje społeczne, które nauczą nas racjonalnego gospodarowania zasobami. Na początek, spróbujmy zacząć od siebie, wprowadzając kilka krótkich, prostych modyfikacji do naszego codziennego życia:

 1. Planuj posiłki.

2. Rób listy zakupowe.

3. Przechowuj odpowiednio.

4. Gotuj efektywnie.

5. Układaj produkty według terminów ważności do spożycia.

Źródło: Raport z badania dla Federacji Polskich Banków Żywności, wrzesień 2014 r.